close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć

     

  • POLONIKA

  • 10 grudnia 2014

    “Nie ma chyba nic bardziej pasjonującego, niż błąkać się po Rzymie i szukać poszlak, skądeśmy są” napisał polski dyplomata Jan Gawroński (Drogi prowadzą do Rzymu, pierwsze wydanie Instytut Wydawniczy PAX 1972). Oprócz śladów historii, zabytków sztuki i świadectw wiary, w Wiecznym Mieście można znaleźć także wiele polskich pamiątek.

    Głowa Św. Jana, Igor Mitoraj, bazylika Santa Maria degli Angeli e dei Martiri w Rzymie

    (fot. D. Wronikowska)

     

    W celu zgromadzenia i upowszechnienia podstawowych informacji na temat świadectw polskiej obecności i zainteresowania Polską w Rzymie na przestrzeni dziejów powstała zakładka Rzymskie polonika, której pierwszą część oddajemy do Państwa dyspozycji.

    Za polonika uważamy, zgodnie z definicją Wielkiej Encyklopedii Powszechnej PWN, „wszelkie dokumenty (…) polskie, Polski dotyczące lub z nią związane”. Znajdą tu więc Państwo informacje zarówno o materialnych śladach pobytu w Rzymie przybyszów z terenów państwa polskiego (tablicach pamiątkowych, pomnikach nagrobnych, fundacjach sakralnych i świeckich, portretach malarskich i rzeźbiarskich, dziełach sztuki polskich artystów i in.), jak i o pamiątkach związanych z osobami, które nigdy do Rzymu nie dotarły, ale które w pewnych momentach budziły duże zainteresowanie władz oraz mieszkańców miasta. Kilka poloników rzymskich stanowią przedstawienia ważnych wydarzeń z historii Polski ukazane na pomnikach nagrobnych papieży, do innej grupy należy zaliczyć portrety Polaków znajdujące się w rzymskich muzeach i zbiorach prywatnych.

     

    Celem niniejszej pracy jest ukazanie wszystkich – ogólnie dostępnych dla mieszkańców i turystów przybywających do Rzymu – poloników, z wyłączeniem jednakże dokumentów archiwalnych, rycin oraz książek, których jest w rzymskich archiwach, bibliotekach i zbiorach prywatnych tak wiele, że stanowią obiekt szczegółowych opracowań. Nieliczne polonika znajdujące się w miejscach niedostępnych do zwiedzania zostały zasygnalizowane. Badania nie objęły zbiorów prywatnych. Przedstawiono natomiast wiele spośród wybitnych postaci naszych dziejów i kultury, które bywały – często wielokrotnie – w Rzymie, mimo że po ich pobycie nie zachowały się do naszych czasów żadne widoczne ślady. Oczywiście wybór w tym przypadku był subiektywny.

     

    Zakładka Rzymskie polonika składa się z tekstu głównego – przedstawiającego charakter polskiej obecności w Rzymie w ujęciu chronologicznym – oraz rozwinięć w postaci linków do kolejnych stron, w których podano bardziej szczegółowe informacje na temat rzymskich pobytów poszczególnych postaci i związanych z nimi zabytków. Ilustracjami do tekstu są zdjęcia opisanych poloników. Punktem wyjścia dla przeprowadzonych badań była publikacja Witolda Zahorskiego: Polak we Włoszech (Rzym 1983).

    Treść zakładki Rzymskie polonika (łącznie z ilustracjami) stanowi własność autorki (zgodnie z Ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych z dn. 4 lutego 1994 r.) i nie może być wykorzystywana bez jej zgody. Zdjęcia, jeśli nie zaznaczono inaczej, zostały wykonane przez autorkę.

     

    Autorką zakładki Rzymskie polonika jest Dominika Wronikowska, historyk sztuki i przewodnik po Rzymie, wieloletni pracownik Stacji Polskiej Akademii Nauk w Rzymie.

     

    SPIS TREŚCI

     

    Polska obecność w Rzymie przez wieki

    Pierwsi przybysze z kraju Piastów

    Za panowania Jagiellonów: dyplomaci i duchowni

    Kościół polski w Rzymie

    Polscy studenci i duchowni w XVI-XVII w.

    Grand Tour synów szlacheckich

    Dyplomacja i uroczyste entraty posłów polskich w XVI-XVII w.

    Synowie i wnuk Zygmunta III Wazy i ich nadworny architekt

    Sobiesciana – pamiątki związane z Janem III Sobieskim i jego rodziną

    Czasy saskie

    Artyści polscy w osiemnastowiecznym Rzymie

    Przedstawiciele polskiego Oświecenia

    Polski Rzym w czasach stanisławowskich

    Legiony Henryka Dąbrowskiego

     

     

    POLSKA OBECNOŚĆ W RZYMIE PRZEZ WIEKI

     

    Polska obecność w Rzymie sięga początków istnienia państwa polskiego. W średniowieczu do stolicy chrześcijaństwa przybywali przede wszystkim duchowni – często w roli wysłanników władców na dwór papieski – oraz pielgrzymi. Liczba tych ostatnich rosła w czasie lat jubileuszowych (pierwszy Rok Święty ogłosił papież Bonifacy VIII w roku 1300) przypadających początkowo co 50, a od połowy XV wieku co 25 lat. Wraz ze wzrostem politycznego znaczenia Stolicy Apostolskiej nasilały się kontakty dyplomatyczne. Podobnie jak inne kraje europejskie, Polska wysyłała poselstwa obediencyjne od nowych władców lub do nowo obranych papieży. Od końca XV wieku znaczenia nabrał także wzgląd naukowy, jako że studia w Rzymie i praktyka w tutejszej kurii stanowiły istotne przygotowanie do kariery duchownej. Od XVI wieku wzrastała liczba studentów świeckich. W 1587 roku papież zobowiązał biskupów katolickich do regularnych wizyt w Rzymie, tzw. „ad limina” (początkowo co trzy, a następnie co pięć lat), co zwiększyło częstotliwość przyjazdów duchownych. W XVII wieku Rzym stał się europejską stolicą sztuki, do której dążyli artyści pragnący odbyć naukę w prestiżowej uczelni artystycznej, Akademii Św. Łukasza oraz w pracowniach mistrzów. Do Rzymu przybywali też coraz częściej przedstawiciele arystokracji zwiedzający Europę w ramach podróży zwanej Grand Tour. W XVIII wieku, a zwłaszcza w okresie panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego, Rzym był jednym z ulubionych celów podróży polskiej arystokracji.

     

     

    PIERWSI PRZYBYSZE Z KRAJU PIASTÓW

     

    Kontakty pierwszych Piastów ze Stolicą Apostolską były raczej sporadyczne, ale już Mieszko I wysyłał posłów do papieży, a najstarsze rzymskie polonicum związane jest z tym władcą. W końcu X wieku kilkakrotnie przebywał w Rzymie biskup praski Wojciech, późniejszy święty i jeden z patronów Polski. Poselstwa z ramienia Bolesława Chrobrego miały na celu przede wszystkim uzyskanie zgody papieskiej na koronację.

    Fragment tekstu Dagome iudex, Biblioteka Watykańska

     

    Bazylika Św. Bartłomieja na Wyspie, w której przechowywane są relikwie ramienia św. Wojciecha

     

    Bardziej intensywne związki z dworem papieskim utrzymywał Bolesław Śmiały, który opowiedział się po stronie papieża Grzegorza VII w jego konflikcie z Henrykiem IV.

    Duchowni przybywali do Wiecznego Miasta zarówno w kwestiach dyplomatycznych, jak i dotyczących spraw kościelnych. W 1215 roku arcybiskup gnieźnieński Henryk Kietlicz i biskup krakowski Wincenty Kadłubek wzięli udział w Soborze Laterańskim IV. W kilka lat później przybył do Rzymu następca Kadłubka na tronie biskupim, Iwo Odrowąż wraz z bratankami Jackiem i Czesławem, którzy wstąpili tutaj do zakonu dominikanów. Dominikaninem był także Marcin z Opawy, zwany Marcinem Polakiem, ceniony na dworze papieskim kanonista i historyk Kościoła.

    Fragment fresku Obłóczyny św. Jacka, F. Zuccari z warsztatem, bazylika Św. Sabiny

     

    Liczba przybyszów z zagranicy, w tym także z terenów Polski, zmniejszyła się w XIV wieku w związku z przeniesieniem Stolicy Apostolskiej do Awinionu. W 1343 roku, podczas podróży do Neapolu, zatrzymała się na krótko w Rzymie Elżbieta Łokietkówna.

     

    ZA PANOWANIA JAGIELLONÓW: DYPLOMACI I DUCHOWNI

     

    Po powrocie papieży do Rzymu miasto znalazło się w centrum polityki europejskiej, stąd coraz częstsza obecność na dworze papieskim wysłanników polskich władców. Zbigniew Oleśnicki był w stolicy papieskiej kilkakrotnie, m.in. w 1411 roku jako poseł do Jana XXIII (jednego z antypapieży okresu wielkiej schizmy zachodniej) w imieniu Władysława Jagiełły. W 1449 roku przybył do Rzymu sekretarz Oleśnickiego, Jan Długosz w celu uzyskania dla biskupa nominacji kardynalskiej.

    Jan Łaski odwiedził stolicę papieską trzykrotnie: w 1494 roku, następnie w 1499 w związku z obchodami Roku Świętego, a po raz kolejny – już jako kanclerz wielki koronny i prymas Polski – w delegacji na Sobór Laterański V w roku 1513.

    Kontakty dyplomatyczne nasiliły się za panowania ostatnich Jagiellonów. Erazm Ciołek posłował do Stolicy Apostolskiej kilkakrotnie: z ramienia Aleksandra Jagiellończyka (w 1501 i 1504-1505 roku) oraz Zygmunta Starego (w latach 1518-1520). W 1541 roku spędził w Rzymie kilka miesięcy Jan Ocieski z misją od Zygmunta Starego i Bony Sforzy do Pawła III.

    Wielu przedstawicieli polskiego duchowieństwa miało za sobą studia w Rzymie, niejednokrotnie połączone z praktyką w urzędach Kurii rzymskiej. Niektórzy z nich zrobili karierę na dworze papieskim, jak np. Marcin Bylica, który w 1464 roku został nadwornym astrologiem papieża Pawła II, lub Mikołaj Latowicz – kapelan Sykstusa IV.

    W latach 1477-1478 uczył się na rzymskim uniwersytecie Andrzej z Łabszyna, późniejszy dwukrotny rektor uczelni krakowskiej. Biskup poznański Jan Lubrański studiował w młodości Rzymie w latach 1481-1485, a w 1502 roku powrócił w celu odnowienia kontaktów ze środowiskiem humanistów. Na przełomie 1484-1485 roku przebywał w Rzymie lekarz, historyk i geograf Maciej Miechowita, autor Traktatu o dwóch Sarmacjach – pierwszego dzieła polskiego przetłumaczonego na język włoski. Po raz kolejny odwiedził Wieczne Miasto w Roku Świętym 1500. Z tej samej okazji przybyli z Bolonii, gdzie odbywali studia, bracia Mikołaj i Andrzej Kopernikowie oraz Piotr Tomicki.

    Mapa Europy środkowej, B. Wapowski w „Geografii” Ptolemeusza w opracowaniu M. da Benevento, 1507

     

    W 1505 roku, także z Bolonii, przyjechał do Rzymu kartograf, astronom i historyk Bernard Wapowski, a w 1540 roku Marcin Kromer, późniejszy historyk i biskup warmiński, wraz ze Stanisławem Orzechowskim. Kromer był w Rzymie ponownie w latach 1543-1544 jako poseł arcybiskupa krakowskiego Piotra Gamrata, oraz w 1548 roku z zawiadomieniem o zgonie Zygmunta Starego i z obediencją od Zygmunta Augusta. Prowadził wówczas rozmowy w sprawie utworzenia w Polsce stałej nuncjatury apostolskiej. Nuncjatura została ustanowiona w 1555 roku, ze strony polskiej natomiast, aż do drugiej połowy XVIII wieku, nie było w Rzymie stałego przedstawicielstwa dyplomatycznego. Interesy polskie na dworze papieskim reprezentował kardynał-protektor i wysyłano poselstwa nadzwyczajne, które trwały po kilka miesięcy a nawet kilka lat.

     

    KOŚCIÓŁ POLSKI W RZYMIE

     

    Od 1569 roku przebywał w Rzymie kardynał Stanisław Hozjusz. Ponieważ z okazji Roku Świętego 1575 przybyło do Rzymu wyjątkowo dużo pielgrzymów z Polski, kardynał Hozjusz uzyskał od papieża Grzegorza XIII zgodę na ufundowanie polskiego kościoła wraz z hospicjum dla pielgrzymów.

    Stanisław Hozjusz, fragment pomnika nagrobnego, bazylika Santa Maria in Trastevere

     

    Kościół Św. Stanisława BM (konsekrowany w 1591 roku) oraz okoliczne zabudowania przeznaczone na hospicjum stały się istniejącą do dzisiaj „polską wyspą” w centrum Rzymu (pomiędzy ulicami via delle Botteghe Oscure, via dei Polacchi, via dei Delfini).

    Kościół Św. Stanisława BM 

     

    Współpracownicy kardynała Hozjusza, Tomasz Treter i Stanisław Reszka, przybyli do Rzymu razem z Hozjuszem w 1569 roku i pozostali tutaj, z przerwami, przez około 20 lat.

    Stanisław Reszka (pierwszy z lewej), fragment pomnika nagrobnego Torquata Tassa, kościół Sant'Onofrio

     

    POLSCY STUDENCI I DUCHOWNI W XVI-XVII W.

     

    Od XVI wieku wzrastała liczba polskich studentów w Rzymie. Dzięki zachowanym w archiwum uniwersytetu La Sapienza dyplomom doktorskim, w których zapisywano m.in. pochodzenie kandydata, wiadomo, że tylko w drugiej połowie XVI wieku około dwudziestu Polaków uzyskało na rzymskim uniwersytecie tytuł doktora.

    Dawna siedziba uniwersytetu La Sapienza

     

    W maju 1555 roku przybył z Padwy –  z powodu zawieszenia wykładów na tamtejszym uniwersytecie w związku z zarazą dżumy – Jan Kochanowski. Od 1563 roku kontynuował w Rzymie rozpoczęte w Padwie studia Jakub Górski, późniejszy rektor Akademii Krakowskiej, uzyskując w 1566 roku tytuł doktora.

    Wzrost liczby polskich studentów w Wiecznym Mieście i trudności bytowe, z jakimi się borykali, leżały u podstaw powstania prywatnych fundacji naukowych. Jedną z pierwszych była fundacja ks. Jana Preka, który po odbyciu studiów w Rzymie ulokował w rzymskim banku Monte di Pietà 14000 skudów przeznaczając procenty od tej sumy na utrzymanie dwóch studentów. Z kolejnej fundacji, utworzonej przez biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika w 1643 roku, do 1790 roku skorzystało około 50 stypendystów.

    W 1567 roku przybył do Rzymu siedemnastoletni Stanisław Kostka pragnący wstąpić do niedawno założonego zakonu jezuitów. Po roku zmarł, prawdopodobnie na malarię, w domu nowicjackim na Kwirynale.

    Św. Stanisław Kostka, fragment pomnika nagrobnego, P. Le Gros Mł., Cela św. Stanisława Kostki

    przy kościele Sant'Andrea

     

    Nowicjuszem w domu jezuitów przy kościele św. Andrzeja na Kwirynale był także Piotr Skarga, który przybył do Rzymu w styczniu 1569 roku dla odbycia studiów w – założonej kilka lat wcześniej przez św. Ignacego Loyolę – jezuickiej uczelni Collegium Romanum.

    W kolegium jezuickim studiowali też m.in.: Jakub Wujek, Stanisław Grodzicki, Jerzy Radziwiłł i Hieronim Rozdrażewski (obaj byli po raz kolejny w Rzymie w 1600 roku, tutaj zmarli i zostali pochowani w kościele jezuickim Il Gesù) oraz Maciej Kazimierz Sarbiewski. W papieskim Kolegium Greckim studiował bazylianin Rafał (Mikołaj) Korsak, późniejszy unicki metropolita kijowski, który również zmarł podczas kolejnej wizyty w Wiecznym Mieście.

    Z lewej herb Jerzego Radziwiłła, z prawej Hieronima Rozdrażewskiego.

    Fragmenty płyt nagrobnych, kościół Il Gesù

     

    Fragment płyty nagrobnej Rafała Korsaka, kościół SS. Sergio e Bacco 

     

    Najwięcej polskich pamiątek sepulkralnych zachowało się w kościele Św. Stanisława BM, tam bowiem przeważnie chowano Polaków zmarłych w Rzymie. Wiele nagrobków w innych kościołach uległo zniszczeniu. Do dzisiaj zachowały się jednak płyty nagrobne Andrzeja Aleksego w bazylice Św. Pawła za Murami oraz Bernarda Bogdanowicza w bazylice Św. Krzyża (Santa Croce in Gerusalemme). W bazylice Santa Maria degli Angeli e dei Martiri pochowany został  Bartłomiej Powsiński, który przybył do Rzymu w 1592 roku w orszaku nuncjusza papieskiego w Polsce Hipolita Aldobrandiniego i pozostał na dworze Aldobrandiniego gdy ten został papieżem jako Klemens VIII, robiąc karierę jako dyplomata papieski.

     

     

    Z lewej: płyta nagrobna Andrzeja Aleksego, bazylika Św. Pawła za Murami.

    Z prawej: płyta nagrobna Bernarda Bogdanowicza, bazylika Santa Croce in Gerusalemme

    Herb Bartłomieja Powsińskiego, bazylika Santa Maria degli Angeli e dei Martiri 

     

     

    GRAND TOUR SYNÓW SZLACHECKICH

     

    Drugim, obok studiów za granicą, sposobem zdobywania wiedzy były podróże typu Grand Tour. Kilkuletni pobyt za granicą nie wiązał się w tym przypadku z uzyskaniem tytułu naukowego znanego uniwersytetu, ważne było natomiast ogólne poznanie odwiedzanych krajów. Młodzi ludzie odbywali swoją podróż edukacyjną po Europie pod opieką mentora. Maciej Rywocki towarzyszył w tej roli Wojciechowi i Feliksowi Szczęsnemu Kryskim, synom wojewody mazowieckiego Stanisława. W Rzymie przebywali oni od września 1585 do kwietnia 1587 roku z miesięczną przerwą, podczas której zwiedzali Neapol. Rywocki prowadził szczegółowy dziennik z podróży zawierający ciekawe opisy rzymskich zabytków.

    Rzym odwiedził podczas swojej sześcioletniej podróży po Europie Jakub Sobieski (1612 r.), natomiast nie dotarli tu jego synowie Jan i Marek, którzy musieli skrócić pobyt za granicą w związku z wybuchem Postania Chmielnickiego. W wykształceniu Stanisława Leszczyńskiego  również nie zabrakło pierwiastka rzymskiego. Był w Wiecznym Mieście w 1695 roku, a jego portret  znajduje się w siedzibie akademii literackiej Arkadia, do której został przyjęty – już jako król Polski – pod pseudonimem literackim Eutimio Alifireo.
    Niejednokrotnie trudy podróży, malaria, czy inne choroby panujące w Rzymie powodowały śmierć młodych podróżników niedługo po przybyciu do Rzymu. Tak było w przypadku Michała Korniakta, Wojciecha Spławskiego, czy Eustachego Adama Słuszki, których pomniki nagrobne znajdują się do dzisiaj w rzymskich kościołach.

    Z lewej: Michał Korniakt, fragment pomnika nagrobnego, bazylika Santa Maria in Aracoeli.

    Z prawej: Wojciech Spławski, fragment pomnika nagrobnego, kościół Sant'Agostino.

     Eustachy Adam Słuszka, fragment pomnika nagrobnego, kościół Ś. Stanisława BM.

     

    DYPLOMACJA I UROCZYSTE ENTRATY POSŁÓW POLSKICH W XVI-XVII W.

     

    Przez cztery lata (1579-1583) przebywał w Rzymie poseł Stefana Batorego do papieża Grzegorza XIII, Piotr Dunin Wolski, biskup płocki i były kanclerz koronny (w młodości studiował w Rzymie). Do jego orszaku należał wówczas Stanisław Miński, który w 1594 roku sam poprowadził poselstwo obediencyjne od Zygmunta III Wazy do Klemensa VIII.

    Przejawem zainteresowania sprawami polskimi na dworze papieskim jest scena zawarcia w 1589 roku pokoju pomiędzy Zygmuntem III Wazą, a jego rywalem do tronu polskiego, arcyksięciem Maksymilianem Habsburgiem, przedstawiona na pomniku nagrobnym papieża Sykstusa V w Kaplicy Sykstyńskiej bazyliki Santa Maria Maggiore. Na pomniku umieszczona została także informacja o udziale nuncjusza papieskiego, Hipolita Aldobrandiniego w doprowadzeniu do ugody.

    Pomnik nagrobny Sykstusa V, bazylika Santa Maria Maggiore

     

    Z lewej: scena zawarcia pokoju między Zygmuntem III a Maksymilianem Habsburgiem. Z prawej: tablica upamiętniająca to wydarzenie. Pomnik nagrobny Sykstusa V, bazylika Santa Maria Maggiore.

     

    Szerokim echem odbiło się w Wiecznym Mieście poselstwo obediencyjne do papieża Urbana VIII sprawowane przez kanclerza Jerzego Ossolińskiego w imieniu króla Władysława IV w lipcu 1633 roku.

     Wjazd Jerzego Ossolińskiego do Rzymu, S. Della Bella, Museo di Roma

     

    Michał Kazimierz Radziwiłł (1635-1680), poseł Jana III Sobieskiego do Innocentego XI, również zadbał o uroczystą oprawę swojego wjazdu do Rzymu 4 sierpnia 1680 roku. Przyjmowany z honorami przez papieża nie zdołał jednak przeforsować idei ligi antytureckiej.

    Od 1682 roku przedstawicielem Jana III Sobieskiego na dworze papieskim był Jan Kazimierz Denhoff. To on właśnie wręczył papieżowi Innocentemu XI zdobyczną chorągiew turecką i list króla informujący o zwycięstwie podczas uroczystej mszy św. odprawionej z okazji wiktorii wiedeńskiej.

    Herb Jana Kazimierza Denhoffa, kościół San Carlo alle Quattro Fontane

     

    Na wzmiankę zasługują także dwaj Polacy przybyli do Rzymu w XVII wieku, mimo że ich pobyt nie wiązał się z polską dyplomacją. W lutym 1628 roku w Rzymie obchodzono uroczyście przybycie grupy byłych jeńców uwolnionych z galery tureckiej prowadzonej przez Marka Jakimowskiego, a w 1652 roku przybył do miasta Michał Boym – polski jezuita posłujący do papieża z ramienia chińskiego cesarza Yongli z Południowej Dynastii Ming.

     

    SYNOWIE I WNUK ZYGMUNTA III WAZY I ICH NADWORNY ARCHITEKT W RZYMIE

     

    Mimo, że podróże członków rodów panujących należały w ówczesnej Europie do rzadkości, aż trzech z siedmiu synów Zygmunta III Wazy odwiedziło Wieczne Miasto. Władysław Waza przybył do Rzymu w związku z uroczystościami Roku Świętego 1625. Najmłodszy brat Władysława IV, Aleksander Karol był w Rzymie na krótko w styczniu 1634 roku, a królewicz Jan Kazimierz przyjechał tu w 1643 roku starając się o nominację kardynalską.

    Władysław Konstanty Waza, fragment pomnika nagrobnego, kościół Stimmate di San Francesco

     

    W Rzymie mieszkał też przez dłuższy czas i tutaj zmarł Władysław Konstanty Waza, nieślubny syn króla Władysława IV i Jadwigi Łuszkowskiej. W bazylice Santa Maria del Popolo został pochowany architekt nadworny Wazów, Giovanni Battista Gisleni.

    Fragment pomnika nagrobnego Giovanniego Battisty Gisleniego, bazylika Santa Maria del Popolo

     

    SOBIESCIANA – PAMIĄTKI ZWIĄZANE Z JANEM III SOBIESKIM I JEGO RODZINĄ

     

     Największy zespół wśród poloników rzymskich stanowią Sobiesciana, czyli pamiątki związane z osobą Jana III Sobieskiego i członkami jego rodziny. Mimo, że sam król nigdy nie był w Rzymie, cieszył się dużym szacunkiem i zainteresowaniem zarówno ze strony papieży, jak i – zwłaszcza po odsieczy wiedeńskiej – zwykłych mieszkańców.

    Fragment pomnika nagrobnego Giovanniego Battisty Gisleniego, bazylika Santa Maria del Popolo

     

    Dzięki mecenasowi Jana III Sobieskiego Jerzy Eleuter Szymonowicz-Siemiginowski, późniejszy malarz nadworny króla, uczył się w Rzymie w latach 1677-1682.

    Maria Kazimiera d'Arquien Sobieska zamieszkała w Rzymie po śmierci męża, a jej prawie piętnastoletni pobyt w mieście – obfitujący w mniejsze i większe skandale – był przedmiotem plotek i legend jeszcze długo po jej wyjeździe.

    Z lewej: Maria Kazimiera Sobieska d'Arquien, Muzea Kapitolińskie. Z prawej: Aleksander Sobieski,

    fragment pomnika nagrobnego, C. Rusconi, kościół Santa Maria della Concezione

     

    Z okazji Jubileuszu 1700 roku do Rzymu przybyli synowie Jana III i Marii Kazimiery: Jakub, Aleksander Benedykt i Konstanty Władysław Sobiescy. Aleksander przyjechał tu ponownie w 1707 roku i pozostał aż do śmierci.

    W Rzymie mieszkała także – od 1719 roku – i tutaj zmarła wnuczka Sobieskich, Maria Klementyna Sobieska Stuart.

    Maria Klementyna Sobieska Stuart, fragment pomnika nagrobnego, F. Cristofani, bazylika Św. Piotra

     

    CZASY SASKIE

     

    W 1734 roku przybył do Rzymu – jako poseł pełnomocny króla Stanisława Leszczyńskiego – Józef Andrzej Załuski z listami od króla i od prymasa, w których proszono papieża o wydanie polskim biskupom zakazu koronowania Augusta Wettyna.

    W latach 1738-1739 przebywał z wizytą w Wiecznym Mieście młody syn Augusta III, elektor saski Fryderyk Krystian Wettyn.

    Tablica pamiątkowa Fryderyka Krystiana Wettyna, Palazzo Conservatori, Muzea Kapitolińskie

     

    W Palazzo Altieri (przy Piazza del Gesù, w części należącej obecnie do Associazione Bancaria Italiana) znajduje się kopia portretu Augusta III w stroju polskim namalowanego przez Louisa de Silvestre.

    W końcowym okresie panowania Augusta III miało miejsce szczególne poselstwo z Polski na dwór papieski, a mianowicie dwukrotna wyprawa delegata gmin żydowskich z terenów Rzeczypospolitej Jakuba Jeleka vel Selecha.

     

    ARTYŚCI POLSCY W OSIEMNASTOWIECZNYM RZYMIE

     

    W XVIII wieku znacznie wzrosła obecność polska w Rzymie. W dużej mierze byli to pielgrzymi, których liczba rosła z okazji lat jubileuszowych oraz kanonizacji polskich świętych (w 1726 roku Stanisława Kostki, w 1766 Jana Kantego) oraz artyści.

    Przez kilkanaście lat mieszkał w Rzymie malarz Szymon Czechowicz, który w 1715 roku rozpoczął studia w Akademii św. Łukasza zrzeszającej rzymskich artystów. W Wiecznym Mieście pozostawił kilka dzieł o treści religijnej.

    Św. Jadwiga śląska pod krzyżem, Sz. Czechowicz, kościół Św. Stanisława BM

     

    Malarstwo religijne uprawiał również Tadeusz Kuntze-Konicz, znany we Włoszech jako „Taddeo Polacco”, uważany obecnie za najwybitniejszego z polskich malarzy działających w Wiecznym Mieście w XVIII wieku. Kuntze spędził w Rzymie prawie całe dorosłe życie: jako kilkunastoletni młodzieniec przybył tu na studia w 1747 roku i pozostał, z niewielkimi przerwami, aż do śmierci.

    Grajkowie polscy, T. Kuntze, drzwi, Galeria Borghese

     

    Wielu artystów epoki stanisławowskiej studiowało w Rzymie dzięki stypendiom królewskim. Franciszek Smuglewicz przyjechał do Wiecznego Miasta w 1763 roku, a dwa lata później otrzymał stypendium na kontynuację nauki w Akademii św. Łukasza.  Pozostał w Rzymie przez 20 lat zajmując się głównie wykonywaniem portretów zagranicznych turystów na tle rzymskich zabytków oraz rysunkowych kopii zabytków starożytnych.

    Ofiara Melchizedeka, fragment, F. Smuglewicz, Accademia di San Luca

     

    W Rzymie studiowali najwybitniejsi architekci polscy czasów stanisławowskich. Stanisław Zawadzki w 1771 roku otrzymał drugą nagrodę na drugim kursie w Akademii św. Łukasza za projekt fasady kościoła Santa Maria sopra Minerva (rysunki w zbiorach Archivio Storico dell'Accademia di San Luca). Podczas kolejnego pobytu w Rzymie, w 1776 roku, Zawadzki został przyjęty w poczet akademików. Jan Krystian Kamsetzer był w Rzymie w latach 1781-1782, w ramach stypendium królewskiego, studiując dzieła architektury starożytnej i współczesnej, malując widoki akwarelowe i wykonując odrysy i gipsowe odlewy ornamentów. Również Jakub Hempel uczył się w Akademii św. Łukasza, zajmując w 1789 roku pierwsze miejsce w konkursie na projekt teatru (rysunki w zbiorach Archivio Storico dell'Accademia di San Luca).

     

    Do artystów przybyłych do Rzymu z Polski można zaliczyć Marcella Bacciarellego, rodowitego rzymianina, który wyjechał z miasta we wczesnej młodości i powrócił tu na krótko dopiero w 1787 roku, jako nadworny malarz Stanisława Augusta.

    M. Bacciarelli, Autoportret, kolekcja Fabrizio Lemme, Rzym

     

    PRZEDSTAWICIELE POLSKIEGO OŚWIECENIA

     

    Wielu przedstawicieli polskiego Oświecenia odbyło podróże do Rzymu, niektórzy z nich byli tutaj kilkakrotnie.

    Stanisław Konarski przybył do Rzymu w 1725 roku aby studiować na Sapienzy oraz w prowadzonym przez pijarów Collegio Nazareno, w którym został następnie wykładowcą retoryki i literatury. Doświadczenia tam zdobyte wykorzystał w swojej późniejszej działalności w Polsce, a Collegium Nobilium założone w Warszawie w 1740 roku wzorowane było ściśle na kolegium rzymskim.

     

    Przez dwa lata (1759-1761) studiował w Rzymie teologię Ignacy Krasicki. W 1767 roku zawitał tutaj Michał Jerzy Mniszech. W latach 1772-1775 studiował w Rzymie prawo i teologię oraz sztuki piękne Hugo Kołłątaj, tutaj też otrzymał święcenia kapłańskie. Jan Chrzciciel Albertrandy przybył do Rzymu w 1771 roku jako opiekun młodego Feliksa Łubieńskiego. Rozpoczął wówczas badania źródeł do historii Polski w archiwach rzymskich, które kontynuował podczas kolejnego pobytu w latach 1782-1785.

     

    Grzegorz Piramowicz mógł odwiedzić Wieczne Miasto dzięki mecenasowi rodu Potockich. Po raz pierwszy był tu w latach 60., jako preceptor Pawła, Kajetana i Jana Potockich studiujących w kolegium jezuickim, gdzie Piramowicz wykładał teologię moralną. Następnie na przełomie 1779-1780 roku, towarzysząc żonie Ignacego Potockiego, Izabeli, w jej podróży po Italii.

     

    Julian Ursyn Niemcewicz był w Rzymie dwukrotnie: po raz pierwszy latem 1782 roku jako towarzysz Stanisława Sołtyka, a następnie w latach 1793-1794. Na przełomie 1790 i 1791 roku przybył do Wiecznego Miasta Stanisław Staszic towarzyszący rodzinie Andrzeja Zamoyskiego w jej podróży po Italii. Jego Dziennik z podróży zawiera wiele ciekawych spostrzeżeń, typowych dla tego przedstawiciela Oświecenia.

     

    POLSKI RZYM W CZASACH STANISŁAWOWSKICH

     

    W okresie panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego kontakty z Rzymem nasiliły się. W 1765 roku przybyło poselstwo obediencyjne prowadzone przez Józefa Klemensa Czartoryskiego. Stanisław August dążył do ustanowienia w Rzymie – podobnie jak w innych stolicach europejskich – stałego przedstawicielstwa polskiego. W 1768 roku na stanowisko polskiego ministra pełnomocnego w Rzymie został powołany markiz Tommaso Antici, który pełnił swoją funkcję do końca panowania Stanisława Augusta.

     

    W początkowym okresie panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego także opozycja antykrólewska miała w Rzymie swojego przedstawiciela w osobie księcia Michała Sołtyka, bratanka biskupa Kajetana. Sołtyk przebywał w mieście w czasie konfederacji barskiej starając się przeciwdziałać akcji dyplomatycznej posła Anticiego. Tuż przed zawiązaniem konfederacji, w grudniu 1767 roku, przybył do Rzymu Karol Litawor Chreptowicz, aby uzyskać poparcie papieskie dla konfederatów. Mimo sympatii dla postulatów konfederacji, dyplomacja watykańska zalecała ugodę i papież nie poparł ich nigdy otwarcie.

     

    Stanisław August nigdy nie był w Rzymie, ale interesował się niezmiernie życiem artystycznym i kulturalnym miasta, a po abdykacji pragnął wręcz osiąść w Rzymie na stałe (planował zakupić Palazzo Salviati przy via della Lungara). Fascynacja króla Wiecznym Miastem wyrażała się zarówno w doborze artystów, jak i w zakupach dzieł sztuki dokonywanych w Rzymie przez agentów. Taką rolę w Rzymie pełnili m.in. architekt Ignazio Brocchi, rytownik Francesco Piranesi, antykwariusz Mariano Vasi oraz poseł Tommaso Antici. Kilku rzymskich artystów – mino że nigdy nie byli w Polsce – otrzymało od króla tytuł nadwornego malarza czy architekta (m.in. Domenico Corvi, Gregorio Fidanza, Ignazio Brocchi, Carlo Antonini, Francesco Piranesi). Monarcha natomiast otrzymał tytuł honorowego członka Akademii św. Łukasza.

    Plan Willi Hadriana, F. Piranesi, fragment z dedykacją Stanisławowi Augustowi

     

    W czasach stanisławowskich Rzym stał się jedną z najmodniejszych destynacji polskiej arystokracji. Do częstych bywalców należał Stanisław Kostka Potocki, a jego brat Ignacy Potocki również był tu kilkakrotnie. Księżna Izabela Lubomirska zwiedzała Wieczne Miasto – dokonując wielu zakupów dzieł sztuki i zabytków starożytnych – na przełomie 1785 i 1786 roku. W tym samym czasie przebywali tu Józef Jerzy Hylzen, August Fryderyk Moszyński oraz siostrzeniec królewski, książę Stanisław Poniatowski.  Brat króla, biskup Michał Poniatowski był w Rzymie w młodości i pod koniec życia, w 1790 roku.

    Z lewej: Stanisław Poniatowski, A. Kauffman, Galerie Canesso, Paryż. Z prawej: Michał Poniatowski, M. Bacciarelli, Accademia di San Luca

     

    W listopadzie 1793 roku przyjechał do Rzymu Tadeusz Kościuszko, a po miesiącu dotarli do niego emisariusze z kraju, Konstanty Jelski i Antoni Guszkowski, wysłani z Polski z żądaniem przyśpieszenia wybuchu powstania.

    W 1799 roku zmarła w Rzymie i została pochowana w kościele Il Gesù (płyta w posadzce po prawej stronie transeptu) Ewa Laurentyna Hurko.

    Płyta nagrobna Ewy Laurentyny Hurko, kościół Il Gesù

     

     

    LEGIONY HENRYKA DĄBROWSKIEGO

     

    Od maja do listopada 1798 roku przebywały w Rzymie – w związku z obaleniem władzy papieskiej i powstaniem Republiki Rzymskiej – Legiony Henryka Dąbrowskiego, skierowane przez władze francuskie do pilnowaniu porządku w mieście.

    Via di Monte Polacco przy której stacjonowały legiony.

     

    Tekst i fot.: Dominika Wronikowska

     

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: